niedziela, 1 kwietnia 2012

malinowo i różowo, niczym z reklamy

Szczególna okazja, bo statystki pokazują ponad 50 000 wejść :) Jest i ciacho, bardzo wiosenne, które zostało skomentowane, że wygląda jak z reklamy telewizyjnej, bo takie śliczne. A zaczęło się od tego, że zostało mi trochę kremówki z robienia tortu czekoladowego i musiałam ją jakoś wykorzystać. Wystarczyły galaretki, trochę kakao i wyprawa na dział mrożonek, gdzie dorwałam ostatnią w sklepie paczkę malin. I lubię dostawać gratisy ze sklepów kulinarnych, nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać. Efekt możecie sami ocenić. Ciasto czekoladowe (czy też kakaowe) z różową pianką z malinami i galaretką wiśniową.



                                     
Składniki na ciasto 22cm:
-3/4 szklanki mąki
-3/4 szklanki cukru
-1/2 szklanki kakao
-szklanka maślanki
-jajko
-3 łyżki oleju
-łyżeczka sody
-pół łyżeczki proszku do pieczenia
          


Do miski przesiewamy mąkę, kakao, sodę i proszek. Dosypujemy cukier. W oddzielnej misce łączymy za pomocą miksera mokre składniki. Wsypujemy suche i miksujemy. Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy w 180 stopniach ok 35 minut.


Składniki na różową masę:
-1,5 - 2 galaretki, różowe, u mnie były wiśniowe
-150ml kremówki
-2-3 łyżki cukru pudru
-kilkanaście malin


Jedną z galaretek rozpuszczamy i studzimy. Kiedy będzie już chłodna, ale dalej płynna ubijamy kremówkę z cukrem pudrem i mieszamy z zimną galaretką. Odstawiamy do lekkiego zgęstnienia, wylewamy na ciasto i obsypujemy malinami. Wstawiamy do lodówki. Kiedy pianka już nieco stężeje robimy drugą galaretkę (ja zrobiłam pół, bo miałam już niewiele miejsca w blaszce) i zalewamy wierzch.

Do dekoracji użyłam cukrowych kwiatuszków.



***
Czuję się dużo lepiej :) Co prawda szara aura nie dodaje mi energii, ale myślę sobie, że dzięki temu na lany poniedziałek zostanie nieco więcej śniegu na stoku. Tak, dobrze widzicie, wybieramy się rodzinnie na narty w świąteczny poniedziałek, na Pilsko. Co więcej, wczoraj wieczorem padał u nas śnieg :D
U nas niewiele się dzieje, sobota w domu, obiad u rodziców, wieczorem drobne zakupy. Dzisiaj również obiad u rodziców, po południu muszę zacząć się uczyć na wtorkowe kolokwium, a L. jedzie do rodziców na imprezę urodzinowo-imieninową. A ja znów myślę i myślę...

35 komentarzy:

  1. mmmmmm pyszne ciacho !!


    Ciesze sie ze lepiej juz sie czujesz kochana Snieg w kwietniu toz to szok ale kochana blizej blizej ciepelka juz u was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku spadł 3 maja, więc w sumie trzeba się przyzwyczaić do zawirowań pogody.

      Usuń
  2. U mnie dziś trawanik zasłany śniegiem. I to nie żart Prima Aprillisowy ;P

    Ciasto lepsze, niż z reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam samochód trochę odśnieżyć ;)

      Usuń
  3. Cieszę się, że już wracasz do zdrowia :D

    Ciacho wygląda rewelacyjnie! Faktycznie jak z reklamy. U mnie wczoraj deszcz, snieg, grad, a wieczorem już całkowicie rozsypał się śnieg. Dzisiaj za oknem słońce i śnieg. Dobrze, że weekend wielkanocny ma być baaardzo ciepły... przynajmniej dla mnie dobrze ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się poopalam na nartach :D jeszcze tydzień!

      Usuń
  4. pyszne ciacho, wyglada wspaniale. Chetnie sprobuje..

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie galaretkowe ciacha :). I gratuluję zdobycia malin! Ja nawet w almie ich nie dorwałam ;).
    U mnie śnieg wczoraj padał pół dnia! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znalazłam w Auchan chyba ;)
      U mnie nie może się zdecydować czy chce padać czy nie.

      Usuń
  6. ahaa i zapomniałam dodac, że oczywiście dodałam do linków :))) Doszło zaproszenie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarło, już co nieco napisałam :)

      Usuń
  7. a u mnie wczoraj było wszystko - słońce, deszcz, nawałnica i trąba powietrzna co powaliła kilka drzew w parku, opady śniegu a na deser gradobicie ;] kochana wiosna xd

    ach, wygląda ślicznie.
    zupełnie jak z reklamy. ale na pewno o stokroć lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie. U nas też wieje i wieje. Ciężko się z domu wychodzi.

      Usuń
  8. Ale jestem śliczne! - powiedziało ciasto.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie myśl tyle, bo główka będzie bolała ;P
    U nas też wczoraj śnieg padał, czyżby zima dawała jeszcze o sobie znać? Zatem życzę udanego lanego poniedziałku!
    Torcik wygląda przepięknie i zapewne wyśmienicie smakuje... Lekki, puszysty, słodko-winny... aż mi ślinka pociekła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, od tego myślenia, tylko zła się zrobiłam ;)
      Dzięki!

      Usuń
  10. U mnie też spadł śnieg, ale już go na szczęście nie ma :)
    Takie ciasto lubię i często robię tylko w wersji brzoskwiniowej :) Ja w ogóle uwielbiam wszystko, co zawiera w sobie taką piankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka pianka jest super :D Najlepsza na galaretce.

      Usuń
  11. Nie tylko smaczne zapewne, ale także śliczne!- uwielbiam Twoje zdjęcia! Oczu nie mogę oderwać od tego ciacha:)

    U nas też śnieg wczoraj padałw dzień, a potem prószył całą noc, mam tylko nadzieję, że na tym się skończy, przecież wiosna za pasem:):*

    Jak zdróweczko?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dzisiaj już pogoda się tak nie wygłupia, ale dalej do wiosny daleko.

      Dziękuję, całkiem dobrze :)

      Usuń
  12. O matulu! Jak smakowicie to wygląda! Już mi od patrzenia na fotkę ze 20dkg doszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję :) No to trzeba zasłonić zdjęcia i tylko wpis przeczytać.

      Usuń
  13. Co wchodzę do Ciebie na bloga to przychodzi mi na coś ochota. Za każdym razem myślę sobie, że jesteś okropną kusicielką i jeżeli mam wytrzymać bez słodyczy (przynajmniej do świąt) to muszę przestać Cię odwiedzać...

    Jadnak z ciekawości i tak wchodzę;p i oglądam te wszystkie pyszności.

    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, no ja się nie zgadzam :< Chcę Was oczarować, a tu się okazuje, że jak się staram to Wy pouciekacie :pp

      Usuń
    2. Oj czarujesz czarujesz:) i to za bardzo;p

      Usuń
  14. Ciasto jak na celebrację znakomite :-) I takie kobiece!

    OdpowiedzUsuń
  15. No faktycznie, piękne jak z reklamy! I te urocze kwiatuszki - w sam raz na wiosnę! Bardzo apetyczny przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale świetne to ciacho! Takie lubię - więc na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To ciacho wygląda obłędnie! Rzeczywiście jak z reklamy. Na samą myśl o nim robię się głodna.

    W Krakowie niestety śnieg zastał mnie w niedzielę, ukazał się moim oczom i aż szczęka mi opadła, popadał chwilę, a następnie zza chmur wyszło nieśmiałe słońce. Pogoda ostatnio jest bardzo kapryśna!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale nabrałam ochoty. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. mmmniam pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)