czwartek, 29 maja 2014

arbuzada - lemoniada w różu

Pierwsza fala upałów za nami. Nie przepadam za taką pogodą i zamiast cieszyć się, że już prawie lato staram się jakoś przetrwać. Jedną z najważniejszych kwestii, o której trzeba pamiętać jest nawadnianie organizmu. Świetnie do tego nadaje się zwykła woda albo owoce, które jej sporo zawierają. Należy do nich arbuz i to właśnie on stał się głównym bohaterem napoju, który ostatnio bardzo mi smakuje. 
Najlepszy będzie mocno dojrzały, dość słodki. Dzięki temu nie trzeba dodawać ani grama cukru do napoju.




niedziela, 25 maja 2014

majowy smak - biszkoptowe ciasto z truskawkami


Maj to jeden z najprzyjemniejszych miesięcy w roku. Pogoda idealna na grillowanie, a na targach zaczynają królować moje ulubione warzywa i owoce, na czele z truskawkami. Prawie codziennie wydłużam trasę powrotną do domu, by odwiedzić nasz gliwicki targ i kupić świeżą porcję witamin. Wracając z pełną torbą wstępuję także do kwiaciarni po goździki, gerbery albo eustomę. A wieczorami piekę i gotuję, wykorzystując pachnące zakupy. Jednym z moich podstawowych wypieków o tej porze roku jest lekkie ciasto biszkoptowe z truskawkami. Wciąż szukam przepisu idealnego, ale ostatnio byłam już całkiem blisko miękkości ciasta, którą chciałabym otrzymać. 



czwartek, 22 maja 2014

kiedy mam dość mięsa, czyli wegański obiad

Kto mnie dobrze zna, ten wie, że przepadam za mięsnymi obiadami. Niezależnie czy to karkówka z grilla, zupa gulaszowa czy może burgery - jestem mięsożercą. Zdarzają się jednak dni, a czasem nawet tygodnie, kiedy zupełnie nie mam ochoty na mięso. Za to zjadam wtedy na obiad kalafiora i pół kilo fasolki szparagowej :) Wtedy też wybieramy się z L. na obiad do baru wegetariańskiego w naszym mieście. Ostatnio zamówiłam sobie wegańskie ziemniaczki po węgiersku i bardzo mi posmakowały. Jak się okazało, przygotowanie dania jest bardzo proste. Stworzyłam małą wariację na temat, bo akurat w lodówce miałam cukinię i bakłażana, które należą do moich ulubionych warzyw. Tym sposobem wyszły ziemniaczki, ale bardziej francuskie niż węgierskie, bo potrawka warzywna to rataouille :)





wtorek, 20 maja 2014

placki (pancakes) kukurydziane

Ostatnio mi trochę nie po drodze do kuchni i blogowania. Gotuję i piekę, ale sięgam po sprawdzone i bezpieczne przepisy. Takie, które spokojnie mogę robić "na oko". Wiele jest powodów mojej nieobecności, ale mam nadzieję, że się znów zmobilizuję do większej aktywności na blogu i w kuchni :) 
Tymczasem mam dla Was przepis śniadaniowy na nieco inne placki. Nieco inne, bo zrobione głównie z mąki kukurydzianej. Tak jakoś wyszło, że znalazła się w moim koszyku i trzeba było z niej zrobić dobry użytek.
Placki stworzyłam w formie słodkiej, jak i słonej, chociaż przepis bazowy jest taki sam. To dodatki powodują różnice. W jednej porcji znalazły się borówki amerykańskie, a do drugiej dodałam jajko sadzone smażone na szynce suszonej.



niedziela, 4 maja 2014

śniadaniowy pudding z croissantów

Od dawna zastanawiał mnie przepis na pudding z pieczywa, jednak sporo czasu zajęło mi zabranie się do jego przygotowania. Ostatnio przeglądając książkę Nigelli znalazłam przepis na pudding z francuskich pain-au-chocolat. Przy najbliższej okazji kupiłam croissanty i postanowiłam sprawdzić przepis. Jest to ciekawa alternatywa dla tradycyjnego śniadania. Możecie dorzucić do środka różne dodatki lub zmienić rodzaj pieczywa np. na chałkę albo zwykły, nieco zeschnięty chleb.





czwartek, 1 maja 2014

instagram mix #3

 babeczki cytrynowe/ świąteczny relaks
śnieg na Wielkanoc/ weekendowe śniadanie z bzem


chemex <3/ prezent z Manufaktury Czekolady/ wege warsztaty
pieczony mus czekoladowy/ rolowanie w parku/ śniadanie
świąteczne słodkości/ zapach wiosny/ placuszki cukiniowe