środa, 27 czerwca 2012

ze śniadaniowej półki na obiad

Jak odświeżyć tradycyjnego kotleta z kurczaka? Spróbować nowej panierki. A co zrobić z bazylią, która rośnie i rośnie? Ciekawą sałatkę z kaszy, pomidorów i mozzarelli. A jak o kaszy mowa, to najlepiej wybrać tę, która niekoniecznie smakuje na śniadanie.


Składniki na 2 porcje:
-pojedynczy filet z kurczaka
-szklanka maślanki
-płatki owsiane i otręby owsiane
-pół szklanki kaszy jaglanej
-pomidor
-mozzarella
-świeża bazylia

Filet z kurczaka kroimy na dwie części lub więcej. W miseczce mieszamy olej oraz przyprawę do kurczaka i moczymy w tym mięso przez min. pół godziny. Następnie zalewamy kurczaka maślanką i obtaczamy w płatkach i otrębach. Pieczemy przez ok 25 minut w 180 stopniach.
Kaszę jaglaną gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Następnie mieszamy z pokrojonym pomidorem i mozzarellą, dodajemy posiekane liście bazylii i nieco doprawiamy solą i pieprzem. 



***
Zaczytałam się teraz w Harrym Potterze, ale po angielsku. Stwierdziłam, że chcę przeczytać w oryginale. Nie wiem czemu, ale te książki są niesamowite ;)
Dzisiaj kolokwium z systemów mikro, jutro egzamin z programowania. Nie wiem po cholerę przedłużali nam rok akademicki o tydzień, skoro większość zajęć już daaawno się skończyła. Jestem tylko zniecierpliwiona i zmęczona. I znów marudzę :pp 
Myślami jestem już w przyszłym tygodniu, na prawie codziennych treningach, czy to zumby czy innych ćwiczeń. Na piątkowej imprezie i sobotnim wyjeździe na wakacje. Uśmiech! Jeszcze trochę, trzeba wytrzymać ;)


41 komentarzy:

  1. Fajna odmiana kotleta. Lubię takie inne, świeższe sposoby przyrządzania go.

    Harry'ego nie czytałam po angielsku. Po polsku wciągnęłam jednym tchem ;). Żal mi było gdy seria się skończyła.
    A wyobraź sobie, że nie lubię tego typu książek - takich nierzeczywistych. Wyjątek potwierdzający regułę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja fantastykę uwielbiam :) Polskiego wciągałam tuż po wydaniu każdego tomu.

      Usuń
  2. O! I mam obiad na przyszły tydzień (:

    Pottera jakoś nie lubię... nie wciągnęła mnie ani książka ani film, ale podziwiam za czytanie książki po angielsku. Może któregoś dnia i ja spróbuje? W końcu można się wiele nauczyć (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat Potter jest naprawdę prosto napisany. Co prawda denerwuje mnie trochę sposób w jaki mówi Hagrid, ale nie ma problemu :)

      Usuń
  3. 6 tom przeczytałem we fragmentach w oryginale :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ta sesja u Ciebie długo trwa.... no ale już końcówka.. dasz rade;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię panierkę z płatków :) Harry już dawno za mną, wprawdzie po polsku, ale mam tyle innych książek w kolejce, że szkoda mi czasu na czytanie po raz drugi tej samej pozycji, no chyba, że z sentymentu i to po wielu latach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po polsku również czytałam, ale teraz właśnie mnie naszła ochota na odświeżenie, bo angielsku ;)

      Usuń
  6. U mnie ostatnio króluje panierka z płatków kukurydzianych - do filetów rybnych, z kurczaka, indyka, kotletów mielonych i schabowych. Z panierką z płatków owsianych zrobiłam kiedyś to:

    http://tiny.pl/hlx27

    Harry Potter w oryginale podobno większe wrażenie robi niż tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kukurydzianych też muszę kiedyś zrobić :) Brzmi bardzo smakowicie!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. I są smakowite. I złociste. I chrupiące.

      Możesz płatki zemleć na pył, dać w całości, albo według uznania pokruszyć w dłoni lub przejechać po nich wałkiem do ciasta. Można je też lekko namoczyć, ale tego sposobu jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  7. Świetny bardzo smakowity pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja babcia zawsze robi panierkę z płatkami kukurydzianymi, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na wykorzystanie płatków owsianych :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja sałatka bardzo mi się podoba i ukradnę sobie pomysł :)

    Harry'ego Potter'a czytałam po polsku, a w oryginale miałam audiobooka, moim zdaniem oryginał lepszy, bardziej czułam klimat, a pan, który czytał miał cudownie kojący głos :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamy mieć teraz jakiś pokaz i zajęcia z zumby w parku, zastanawiam się czy się wybrać, bo jakoś nie bardzo uśmiecha mi się pocić przy wszystkich ;p

    A tydzień szybciutko minie ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Aromat rumowy dodany do masy mleczno-jajecznej, spokojnie ;)

    Uwielbiam kurczaka w 'owsiance' ^^
    Oooo, ja też chcę po angielsku przeczytać!
    Minie jak z bicza strzelił - jakby to moja babcia powiedziała :D Pocieszę Cię, że mój tata ma egzaminy jeszcze w przyszłym tygodniu ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas teoretycznie też jest sesja w przyszłym, ale mnie nic wtedy nie czeka :)

      Usuń
  13. o, fajna panierka!
    zdrowa i innowacyjna ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój Mąż się kiedyś odważył i zrobił pierś z kurczaka w panierce z płatków kukrydzianych. Pycha!
    W ogóle całe to danie wygląda bardzo apetycznie i jest dobre na lato- bo lekkie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe połączenie... muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedys panierowalam piers z kurczaka w lejsach paprykowych pycha;)
    Powodzenia:);*

    OdpowiedzUsuń
  17. Harry Potter jest niesamowity, ponieważ zabiera w inny świat :) odrywa od Rzeczywistości, która czasem bywa szara :) jestem zdeklarowaną fanką HP :) i tak się zaczęłam uczyć angielskiego... próbowałam czytać oryginał :) super zabawa!
    Powodzenia na egzaminie kochana!

    P.S. :) Ciszę się bardzo, że apetycznie się czytało! A jak się jadło... mmmm... ale dlaczego piszesz, że zazdrościsz takich wrażeń? Przecież gotujesz dużo częściej niż ja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam problemu z angielskim, także czytanie idzie bez problemu ;)

      Usuń
  18. Co mi ochoty narobiłaś - to istne samobójstwo dla mojego żołądka :)
    Mimo tego, że wolałabym panierkę z płatków kukurydzianych to takim zestawem bym nie pogardziła.
    Harry Potter po angielsku - ambitnie! Ja tylko pierwszą część przeczytałam w języku ang, pozostałe w polskiej wersji językowej. Bo mi się nie chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam wyżej, angielski umiem na takim poziomie, że nie mam problemu z czytaniem w tym języku :) A Harry Potter jest stosunkowo prosty językowo.

      Usuń
  19. Muszę wypróbować taką panierkę. Dużo zdrowsza od tej tradycyjnej i zapewne oryginalniejsza w smaku:).
    A co do niesamowitości książek pani Rowling to zgadzam się jak najbardziej:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. a kurczaka w migdałowej panierce próbowałaś?
    jest pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja właśnie jaglankę wielbię :)
    Przyjdę kiedyś do Ciebie na obiaaaad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale w wersji na słono ;) Zapraszam!

      Usuń
  22. o jak ja lubię kurczaka w takiej panierce :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam pojęcia, że kurczaka można zrobić na taki sposób. Czyli obiad na niedzielę już mam, dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować co tylko wpadnie Ci do głowy ;)

      Usuń
  24. Kurczak cudowny, muszę wypróbować taką panierkę. Kaszę jaglaną uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)