sobota, 9 czerwca 2012

koko koko obiad spoko

Wyjątkowo aromatyczne danie wywodzące się z kuchni indyjskiej. Ile kucharzy, tyle przepisów. Łączy je jedno - pikantny sos bogaty w mieszankę aromatów i przypraw. Ja postanowiłam zrobić wersję mięsną z kurczaka, a do tego dodać mleko kokosowe, które nadało ciekawy posmak. 
Kokosowe curry z kurczakiem i kukurydzą. 


Składniki na 2 porcje:
-2 torebki ryżu
-duża pierś z kurczaka
-pół puszki mleka kokosowego
-mała puszka kukurydzy
-mała cebulka
-2 ząbki czosnku
-curry, chilli, imbir

Ryż gotujemy z curry. Na patelnię wrzucamy pokrojoną cebulę, podsmażamy chwilę. Następnie wrzucamy pokrojony bądź przeciśnięty czosnek, przyprawy. Po chwili dorzucamy pokrojonego kurczaka i smażymy kilka minut. Następnie zalewamy mlekiem kokosowym, dorzucamy kukurydzę i gotujemy pod przykryciem ok 20 minut. Gotowe.



A tytuł...sami rozumiecie ;)


***
Co do egzaminu to martwię się tylko o słuchankę, czy na pewno dobrze wszystko wysłuchałam i czy dobrze zrozumiałam sens pytania, tak jak większość grupy. A tak to raczej dobrze :)
Szybki powrót do domu, sesja z Jillian, obiad (to jest zadziwiające, że w pół godziny można zrobić tak niesamowicie dobre rzeczy <3) i do Ustronia. Mała K. rozbrykana i roześmiana, zaliczyłyśmy spacer na poziomki, zabawy na jej przydomowym placu zabaw, przytulanie i skakanie na mnie oraz robienie min z L. Do tego wspólne zasypianie, czytanie bajek i jeszcze więcej tulenia.
Mały jest naprawdę mały, nigdy jeszcze nie miałam styczności z miesięcznym dzieckiem. Aż strach dotknąć ;)
Tuż przed wyjazdem w drogę odebraliśmy od kuriera przesyłkę, czytnik e-booków przyszedł :D

23 komentarze:

  1. pyszny obiadek, curry z kurczakiem to mój ukochany duet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również za nim przepadam, ale z mlekiem kokosowym to był dopiero pyszne :)

      Usuń
  2. Marzę teraz o takim posiłku! <3
    Lubię takie aktywne dni jak miałaś dzisiaj, pozytywnie :)
    Jednak wolę chyba papierowe książki, ale lepszy ebook niż audiobook :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wolę zwykłe książki, jednak e-booki są niesamowicie wygodne. Mogę mieć na raz kilkaset czy więcej książek, a ważą one kilkaset gram w torebce :)

      Usuń
  3. szybko i smacznie ;) to lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, wygląda prościutko - w sam raz dla takiej leniwej kucharki jak ja ;) Mogę pożyczyć przepis?

    OdpowiedzUsuń
  5. Połączenie curry z kurczakiem bardzo lubię, ale kokos do tego? Hmmm... za kokosem nie przepadam, ale warto spróbowac taki wynalazek (: może mi zasmakuje? I do tego proste i szybkie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, najwyżej Ci nie posmakuje ;)

      Usuń
  6. Tytuł wiadomo ;)
    Ciekawy ten dodatek mleka KOKOsowego ;)

    Ja też z pewną obawą podchodzę do takich maleństw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy, a jaki smaczny :) Taki idealny do KOKOszki ;)

      Usuń
  7. Jak ja uwielbiam kurczaka curry! Co prawda przyrządzam go troszkę inaczej i z chilli, ale to moje danie nr 1 :)
    Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że następnym razem powstanie wariacja na temat, być może z chilli.

      Usuń
  8. Wygląda przepysznie - połączenie smakowe bardzo trafia w moje gusta kulinarne - za pozwoleniem zapisuję sobie na listę "do wypróbowania" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i co?? I niby tym razem nie słodkie, niby nawet FIT, ale kurczę...
    Kurczę zjadłbym to z przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi :D Nie byłabym zadowolona z komentarza: "Eeee, nie podoba mi się" albo "Fuuuj, nie dobre" :pp

      Usuń
  10. Mój mąż by się ucieszył, bo uwielbia wszystko co ostre. Jak mu "gały na wierzch nie wyjdą to jest niezadowolony;)
    Ja wręcz przeciwnie. chociaż lubię kurczaka, ryż i kukurydzę -to nigdy nic ostrego:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedługo sama będziesz miała takiego Małego.. ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze minie kilka lat za nim to nastąpi ;)

      Usuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)