niedziela, 26 lutego 2012

mini serniczki, babeczki serowe, z brzoskwiniowym skarbem

Leniwy dzień, ale nie bezproduktywny. Taki spojony, powolny, z pobudką przy bliskiej osobie, ze wspólnym przygotowywaniem śniadania. Z rozkoszowaniem się kawą przy oglądaniu porannego programu. Pełen rozmów, uśmiechów i odpoczynku. Nareszcie! Tego mi brakowało w ostatnim czasie. A jak już o brakach mowa, to musiałam także nadrobić słodkie wypieki. Nazbierałam mnóstwo przepisów, tylko czasu  nie miałam przez ostatnie dwa tygodnie, więc w sobotę trochę zaszalałam. Obserwując jak w słoneczny dzień niebo zasuwa się burzowymi, granatowymi chmurami zabrałam się do pracy.
Na pierwszy ogień (albo raczej grzałki w piekarniku) poleciały herbatniki, brzoskwinie i pudełko białego twarogu. Trzykrotnie mielonego. I powstały babeczki serowe z zakopanym, brzoskwiniowym skarbem.




Wszystko dzięki Młodej, która ostatnio sięga po babeczki z proszku, a potem zbiera papilotki i mi oddaje. Zebrało się ich 24, odpowiednio twardych (do użytku miękkich potrzebuję blachy, której wciąż nie mogę kupić). Zawartość jest kremowa, biała, delikatna i w odpowiedniej ilości. Do tego kawałek brzoskwini dla przełamania smaku. Przepis zaczerpnęłam z Kwestii Smaku, powtarzam z drobnymi modyfikacjami.



Składniki na ok 12 porcji:
-450g twarogu
-pełna łyżka mąki
-1/4 szklanki cukru
-białko
-5-10 dag herbatników/ciasteczek digestive 
-2 połówki brzoskwiń z puszki





Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Ciastka pokruszyć i uklepać w foremkach. Co do ich ilości to ciężko określić ile powinno być. Autorka przepisu podaje 150g, a ja zużyłam maksymalnie 50g. Nie zaszkodzi kupić więcej, herbatniki zawsze można zjeść ;) Ser wymieszać z mąką, cukrem i białkiem. Nałożyć do foremek, do każdej dodać kawałek brzoskwini. Wstawić do piekarnika i piec ok 25 minut. Wyjąć i ostudzić. 








***
Dzień z książką i herbatą. Wieczorem spacer, a także kolacja z moimi rodzicami w postaci fondue. 
Dzisiaj w planach kościół, obiad u rodziców, a wieczorem spotkanie ze znajomymi. A w poniedziałkowy ranek zamierzam wybrać się na zumbę, w końcu! Na dobry początek dnia (i tygodnia), przed serią wykładów. 
I na koniec obrazek, który mnie wczoraj ogromnie rozbawił:



34 komentarze:

  1. Mmmm.. apetycznie wyglądają te male cudeńka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, to ja chyba śpię w tosterze, bo nawet w niedzielę z łóżka wyskakuję skoro świt - choćbym chciała, to dłużej niż do ósmej nie wyleżę, a i to z trudem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy już tak mają ;) Moja mama też codziennie wyskakuje, w weekendy wczesna pobudka i tak jej pasuje.

      Usuń
  3. Super pomysł, świetnie wyglądają :)
    Takie śnieżno białe ze słoneczną brzoskwniką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Też mnie urzekło to połączenie kolorów. W lecie będzie wersja z truskawkami, bo to też przepięknie wygląda ;)

      Usuń
  4. Obrazek z Garfieldem <3
    A babeczki cudne - uwielbiam połączenie sera i brzoskwiń. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulubionym sernikiem był z brzoskwiniami, dopóki nie zrobiłam z musem czekoladowym. Teraz połączenie ser+czekolada jest bezkonkurencyjne ;)

      Usuń
  5. Garfield genialny ;)
    a babeczki smakowite... ;)
    i swoją drogą zazdroszczę takiego spokojnego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was to pewnie każdy dzień kręci się wokół jednej istotki ;) Ale to też muszą być wspaniałej chwile!

      Usuń
  6. Mini serniczki, zawsze dobry podjaduch :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy pomysł ;)
    Dzień zapowiada się przyjemny, tak więc udanej niedzieli ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmmm ale smakowicie wygladaja te babeczki. Wciagnelabym takie pyszności.
    W takim razie udanej i przyjemnej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniknęły w zadziwiającym tempie ;)
      Dzięki i wzajemnie!

      Usuń
  9. Bardzo lubię takie leniwe weekendy - czasem są ogromnie potrzebne :).
    Babeczki wyglądają uroczo, a blaszkę kupiłam niedawno. Silikonową - z czystym sumieniem polecam - nie dość, że jest śliczna czerwona to na dodatek świetna w użytkowaniu (papilotków nie potrzeba, choć moim zdaniem dodają uroku).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze na zakupach przechodzę obok nich i stwierdzam, że mogę poczekać, że nie mam teraz kasy itd. Albo znajduję coś do kuchni ważniejszego :pp

      Usuń
    2. Haha, też tak miałam przez ostatnie kilka miesięcy ;). Zastanawiałam się jakie foremki lub blaszki są najlepsze, myślałam, że może lepiej zainwestować, ale w końcu kupiłam za kilkanaście złotych na allegro :)). I nie żałuję ;)

      Usuń
    3. Odkąd mamy Auchan w Gliwicach allegro to ostateczność ;) Ich dział kuchenny jest naprawdę świetnie zaopatrzony, i zawsze jak czegoś szukam, to tam właśnie znajdę. Mam upatrzoną formę (i kieliszki, i naczynie żaroodporne), więc trzeba tylko poczekać na zastrzyk finansowy ;)

      Usuń
  10. wszystko co z twarogiem bardzo nęci me podniebienie;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :) Uwielbiam serniki.

      Usuń
  11. Zastanawiam się, czy bez dodatku cukru też by były smaczne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już zależy od tego, czy lubisz twaróg, który wybierzesz do wypieków w wersji bez cukru. Ewentualnie możesz dać go naprawdę niewiele. W moim przepisie jest 50g, a dla mnie było za słodkie (w wersji oryginalnej 100-150!), więc możesz dać np. płaską łyżkę stołową (ok 12g), bo wtedy masz ok 1g cukru w babeczce ;)
      Zastanawiam się, bo może dałoby się zrobić z tego wersję "na zimno" tzn. połączyć serek homogenizowany z żelatyną. I wtedy możesz zaoszczędzić na cukrze.

      Usuń
  12. Mniam! Świetny przepis, do tego twaróg, który uwielbiam w każdej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna fanka :D Ja również bardzo lubię. A ostatnio się zastanawiam skąd wziąć mleko dobre to zrobienia sera w domu ;)

      Usuń
  13. Ja za twarogiem nie za bardzo przepadam .. ;c
    A co do obrazka... to zdecydowanie nie śpię w tosterze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje łóżko jest baaaardzo wygodne, i nigdy mi się nie chce z niego wychodzić ;)

      Usuń
  14. Bardo ciekawy i szybki sposob musze wyprobowac :P

    OdpowiedzUsuń
  15. fany pomysł :-) Ja uwielbiam sernik w brzoskwniami - kiedyś się pochwalę fajnym, sprawdzonym przepisem :) A to taka mini wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sprawdzony przepis na sernik, ale szukam nowych pomysłów i rozwiązań :) A ten bardzo mi się spodobał.

      Usuń
  16. Mnie ciężko wyciągnąć z łóżka zwłaszcza jak Ł. jest obok :)
    Brzoskwinki <3 mniam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten problem ;) W weekendy jest najgorzej.

      Usuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)