czwartek, 24 maja 2012

na wiosenne przyjęcie, czyli pomiędzy deserem a śniadaniem

Cieszę się, że nasz kraj jest bogaty w różnorodne smaki i aromaty. Od połowy maja targi zaczynają się zapełniać kolorami, ceny na tabliczkach spadają, a produkty są już nasze, krajowe, a nie przywiezione z Hiszpanii. Zaczyna się najlepszy czas na urządzanie przyjęć. Postanowiłam zabawić się w mały cykl i w kilku najbliższych wpisach zaproponować dania, które świetnie nadadzą się na majowe przyjęcie.
Zaczynam od propozycji, która u mnie była śniadaniem, jednak dla wielbicieli nada się także na obiad i deser. Tort naleśnikowy obsypany truskawkami.




Składniki:
-naście naleśników (np. z tego przepisu)
-3 opakowania serka homogenizowanego
-truskawki!
-u mnie także nieco konfitury malinowej na dwie warstwy

Naleśniki smażymy i studzimy. Następnie smarujemy serkiem homogenizowany i układamy w stosiku. Dekorujemy truskawkami.




***

Kolokwia dobrze, na razie do przodu. 
Jutro minie rok. "To będzie zły dzień". Wtedy tylko przeczucie, dzisiaj wiem, że tak będzie. 
Wieczorem do Niej jadę. Biała róża i znicz. 

36 komentarzy:

  1. O, widzę, że ktoś tu uaktywnia się nocą ;) Pyszny talerz! Dla mnie idealny na leniwe sobotnie śniadanie we dwoje. Uwielbiam smażyć naleśniki w wolne weekendy, krzątać się po kuchni w piżamie, nakrywać do stołu, słuchać muzyki albo banalnej telewizji śniadaniowej i rozmawiać bez pośpiechu. Albo cieszyć się takim słodkim trójkącikiem w łóżku! Ach! Widzisz, jakie cudne myśli u mnie włączyłaś :)

    Spokojnej nocy i dobrego dnia. Czas żałoby nie jest łatwy, ale to piękne, że masz tyle pięknych wspomnień, które chcesz pielęgnować i celebrujesz wspólne chwile z Bliską, która odeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię smażyć naleśniki albo placuszki w spokojne poranki, kiedy możemy zjeść śniadanie we dwoje ;)
      Co do mojej aktywności to moje posty wrzucają się z automatu. Biorąc pod uwagę ile zamieszania mam z dwoma blogami i że śniadaniowca odwiedzam codziennie rano to nie zawsze jest czas też na publikowanie tutaj, a skoro mogę sobie posty zaplanować to korzystam :)

      Usuń
  2. Śniadanie cudowne, piękne, tak jak lubię;)

    u mnie wczoraj minęło 11 m-cy jak nie żyje mój starszy brat... Tata od 11-tu lat; znam to uczucie ogromnej tęsknoty... Oni są, napewno w naszych sercach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Truskawki to ja dziś z cukrem i ze śmietaną na kolację jadłem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na śniadanie, ale bez cukru :)

      Usuń
  4. Ten tort wygląda przecudnie, zachwycający :)
    Zastanawia mnie tylko jak Ci wychodzą takie bielutkie te naleśniki :D?

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham naleśniki! :) w wersji tortowej marzyły mi się już daawno, daawno, ale gdzies widziałam kiedyś taki z bananami, karmelem i orzeszkami ziemnymi - mmmm. *___*
    jednak te truskawki też uroczo kuszą. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam przekładany masą czeko-tofie, ale stwierdziłam, że za słodko będzie ;)

      Usuń
  6. Na śniadanie! - bo cały dzień będzie boski :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Założyłam zeszyt p.t. przepisy do wykonania:) torcik na pewno się w nim znajdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zaliczeń kolokwiów, oby tak dalej do przodu... ;)
    Ten torcik jest wspaniały, nigdy bym nie wpadła na taki pomysł... może kiedyś też taki zrobię... ;)
    Już się nie mogę doczekać naszych polskich truskaweczek, w tamtym roku non stop je jadłam... :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zakupiłam nasze, polskie :D Smakują o niebo lepiej!

      Usuń
    2. Ja zakupiłam dzisiaj... Mniam! :)

      Usuń
  9. Gdy tylko rozpoczyna się sezon na truskawki pochłaniam ich kilogramy! Z cukrem, jogurtem, w musach, w konfiturach i takie z piaseczkiem trzaskającym między zębami.. prosto z krzaczka ;)

    .. :( :*

    K.F.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiekny! Nigdy nie robilam nalesnikowego tortu, ale jesli kiedys sie zdecyduje, to bedzie wlasnie taki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobał :)

      Usuń
  11. Pięknie wygląda ten tort. Nie jestem fanką naleśników, ale w takiej postaci bym chętnie zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie opinie cieszą najbardziej :)

      Usuń
  12. Dziękujemy za przepis:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda super! Lubie naleśniki, wiec z pewnością by mi smakował :-)

    Mam nadzieję, że dzień mimo wszystko nie będzie taki zły. To trudne, ale trzeba się z tym zmierzyć

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł genialny w swojej prostocie i do tego ten tort pięknie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam dziś taką ochotę na naleśniki :) robiłam kiedyś taki tort tylko z czymś innym :) był wspaniały :)


    P.S. :) u mnie optymistycznie, a u Ciebie smacznie! A taka duża impreza potrafi wciągnąć ilością przygotowań, kwestiami organizacyjnymi itp... udanej zabawy u Dziadka Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio mam taką fazę na naleśniki, że zajadam jej kilka razy w tygodniu w różnych kombinacjach: na słodko, na słono, na ostro:) Tort wygląda świetnie no i jest z naleśników:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smakowicie, kocham naleśniki!

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny torcik, jutro idę szukać truskawek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. już to gdzieś u Ciebie widziałam. Wygląda przepysznie!
    A co do jutra...

    OdpowiedzUsuń
  20. To właśnie tort na perfekcyjne śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. tort idealny - chyba zdecydowanie wole taki niz tradycyjny :)
    P.S. Otagowałam Cie w zabawie " Wiem co jem" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A u Ciebie jak zwykle pysznie i pachnąco:) Pomysł genialny z tym tortem, wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mozna już robic , bo sezon truskawkowy już w pełni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)