wtorek, 14 maja 2013

śniadaniowe love - 6 -

Od pewnego czasu zaczęłam spożywać sporą ilość jajek - myślę, że średnio 10-12 tygodniowo mogę przyjąć ;) Zazwyczaj zjadam je na śniadanie w przeróżnych postaciach. Dziś mam dla Was przepis na jedno z moich ulubionych ostatnio śniadań - prosty omlet ze szpinakiem, fetą i kukurydzą. Zagryzany czerwonymi warzywami, a na koniec domowy jogurt truskawkowy.


Składniki na 1 omlet:
-3 jajka
-szpinaku ile dusza pragnie
-fety nieco mniej, bo słona ;)
-łyżka bądź dwie kukurydzy
-dobra patelnia (u mnie do naleśników)

Mrożony szpinak należy wcześniej rozmrozić i odsączyć, świeży poddusić na maśle. Fetę pokroić w kostkę. Jajka miksujmy przez 2-3 minuty na jednolitą masę i przelewamy na dość dobrze rozgrzaną patelnię. Dodajemy dodatki na górę, zakrywamy pokrywką i smażymy aż się masa jajeczna zetnie z góry.

Jogurt truskawkowy, na pewno Was zaskoczę, to jogurt naturalny zmiksowany z truskawkami. W moim przypadku mrożonymi. Dla łakomczuchów polecam dosypać granoli :)



***
Cieszymy się wiosną mimo średniej pogody. Spacery, biegi w deszczu, lody na patyku. Planujemy powoli wakacje, ale ciężko coś zaplanować, kiedy sporo niewiadomych wciąż stoi i tak naprawdę znikną dopiero w wakacje. Na szczęście nasze pomysły nie wymagają decyzji dużo wcześniej, więc zobaczymy co będzie :)

15 komentarzy:

  1. uwielbiam jajka i tez jem ich bardzo duzo;D

    OdpowiedzUsuń
  2. och takie omlet to doskonały początek dnia :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjadłabym omleta, ale nie mam obecnie jajek w domu:/
    Spontany sa najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale żółciutki wspaniały omlet:) a dodatki pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie śniadanko to ja rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spontany są najlepsze!:)
    A śniadanko pycha - tylko, że ja jadam śniadanie dopiero w pracy, jednak na sobotnie - jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy omleta nie jadłam, ale chodzi za mną już od bardzo długiego czasu... Muszę w końcu zrobić sobie na śniadanie, bo wygląda mega pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, to dla mnie idealne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od paru dobrych lat cierpię na jajowstręt, choć wcześniej nic przeciw jajom nie miałam. Owszem, w Wielkanoc zjem, ale po za nią nie ruszę, chyba że w sałatce.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie omlety ,szczególnie ze szpinakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie sniadanko to dobra rzecz! No i szpinak + feta = <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie omlety, ze szpinakiem, pycha! :) Też spożywam duże ilości jajek ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. To sporo jaj, ale cóż jest zdrowszego na tym padole, cóż (oprócz czekolady)? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smakowity omlet! Dopiero teraz uświadomiłam sobie, jak dawno nie jadłam jajek w takiej postaci;)
    Nasze plany wakacyjne też na razie wciąż są na etapie początkowym. Najpierw sesja, a pod koniec czerwca pewnie podejmiemy decyzję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z takim śniadaniem poranek musi być idealny:)) Wygląda jak zwykle przepysznie, zazdroszczę kulinarnego talentu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)