czwartek, 6 grudnia 2012

kakaowe ciasteczka do ocieplonego kubeczka

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ocieplacze na kubki stwierdziłam, że muszę taki mieć. Jednak nie miałam okazji do zakupu, więc pomysł mi uciekł z głowy. Kilka tygodni temu zobaczyłam na kilku blogach, że dziewczyny same zaczęły takie robić. Po namyśle - chwyciłam za druty i włóczkę i zaczęłam dziergać. Moja wprawa jest praktycznie zerowa, więc nie są idealnie równe i ozdobione ciekawymi wzorami, ale mam pewną satysfakcję, że sama ich trochę narobiłam. Razem z kubkiem będą prezentem dla dziadków i dalszej rodziny, a do środka na pewno trafi paczuszka z domowymi ciasteczkami ;)


Składniki na ok 10 ciastek:
-10dag masła
-2 czubate łyżki cukru pudru
-100 - 110g mąki
-2-3 łyżki kakao

Wszystko zagniatamy, formujemy placuszki lub wycinamy kształty, układamy na blasze i pieczemy w 190 stopniach 8-12 minut. 


A o to i kubek w ocieplaczu :)
Są jeszcze wersje: granatowa, szara, szaro-biała, ale ta
podoba mi się najbardziej.

28 komentarzy:

  1. marzy mi się taki ocieplacz- muszę poprosić babcię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ocieplacz jest cudowny, a ciastka muszą być pyszne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dość, że potrafisz gotować tak fantastycznie, prawdziwe cuda na talerzu tworzyć to jeszcze dziergać umiesz!! Zdolniacha z Ciebie, zdolniacha;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się czerwienię ;) Jak się okazało druty wcale nie są takie straszne, a jak ma się dobrą włóczkę to tym bardziej :)

      Usuń
  4. Nominowałam Twój blog do zabawy Libster Blog Award więcej na: czekoladaconchili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Matkooo! Cudowne! Przepiękne! Brak słów, też takie chce nooo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniały pomysł na prezenty, na pewno każdy się ucieszy z takiego kubeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że ucieszy Cię fakt, że pozwoliłam sobie nominować Twój blog w ramach zabawy Liebster Blog. Będzie mi bardzo ale to bardzo miło jeżeli trochę z przymrużeniem oka odpowiesz na moje pytania a może nawet całkiem serio :) Pytania oraz zasady znajdziesz tutaj :
    http://delimamma.blogspot.com/2012/12/kremowy-deser-z-granatow-i-liebster-blog.html
    Cieplutko pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mikołajowi też by zasmakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kapitalny ten kubeczek:) marzy mi się taki;)
    a ciasteczka boskie:)
    porywam do kawki

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ogromnie ten przepis na ciasteczka :) Kokosanki wczoraj pycha wyszły :) Ja nawet nie wiedziałam, że istnieją ocieplacze na kubki :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wyszły :)
      Ja o nich usłyszałam dopiero w tym sezonie, także nie wiem czy były takie rzeczy wcześniej.

      Usuń
    2. właśnie robię ciasteczka kakowe, ale chyba dałam za mało cukru :/ Ale i tak są dobre :)

      Usuń
    3. To następnym razem trzeba pół łyżki więcej ;) Ja korzystając z cudzych przepisów cukru zawsze trochę odejmuję, bo wolę mniej słodkie.

      Usuń
  11. Jak na zerowa wprawe swietnie ci to wyszlo!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny ocieplacz :)) Ja widziałam na youtubie że moda na te ocieplacze zapanowała :)) Moim zdaniem jest to trochę niepraktyczne poza względami wizualnymi oczywiście :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie jest to bardzo praktyczne ;) Ale nie zawsze o to przecież chodzi, można mieć taki kubek tylko dlatego, że fajnie wygląda :D

      Usuń
  13. Cudny prezent taki ubrany kubek ze słodką zawartością :) A przepis na ciastka zapisuję i na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba już wiem co stanie na mojej liście życzeń do Mikołaja :) Ocieplacz jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię takie ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet takiego ocieplacza bym nie zrobiła, bo dziergać na drutach nie potrafię, a na szydełku najlepiej wychodzi mi łańcuszek, ale że po wczorajszym zrobieniu czegoś, czego normalnie nie robię, czyli pod odrobieniu za siostrzeńca pracy domowej (na technikę miał zrobić coś takiego http://tiny.pl/hk8p5, ale mu nie szło), tak czepiła się mnie myśl, żeby do swoich zainteresowań z przełomu VII i VIII klasy podstawówki wrócić (chodziłam wtedy na takie zajęcia w domu kultury), że się cały czas zastanawiam, co by tu zrobić niedużego a przydatnego, no i podsunęłaś mi pomysł. A przecież podczas świątecznego urlopu miałam czytać, czytać, czytać...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podobają, ale uważam, że te ocieplacze są troszkę niepraktyczne :)
    Ale na pewno ucieszą obdarowanych :)
    A jak tam po Pierniczeniu w Opolu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj padłam ;) Jutro będzie relacja.

      Usuń
  18. ulala.. Gratuluję sprawności :)
    ale czy jak się pije to ten ocieplacz nie przeszkadza?;)
    A ciasteczka meega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten trochę wadzi, bo jest dość wysoki ;) Zawsze można zrobić niższy.
      Zgadzam się z dziewczynami wyżej, że mało to praktyczne, ale wygląda bardzo fajnie :)

      Usuń
  19. Ale słodki ten ocieplacz!:) I ciasteczka pasują do niego bardzo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)