niedziela, 6 stycznia 2013

śnieg po raz drugi i dla narciarza

Tort dla mojego Ukochanego :)



Smak: cytrynowy, z tego przepisu.
Średnica : 22 cm.

Masa cukrowa: biała domowa, kolorowa kupna.
Technika: tabliczka z imieniem to wykałaczki szaszłykowe oblepione lukrem i przyklejone do tabliczki.  Narty są nieusztywnione - pierwotnie miały stać w pionie, ale nie wiem czy by się utrzymały, więc zdecydowałam się je położyć. Wszystkie napisy z cienko rozwałkowanej masy.
Izolacja: ganache z białej czekolady. Musi dłużej stać w lodówce niż tradycyjny krem maślany + gorzej się nakłada. Będę jednak korzystać z kremu maślanego, chyba, że adaptującą torty oblane ganache pod masę cukrową ;)

Najprzyjemniejszy element: gwiazdki :)
Najgorszy: cyfry, z braku wykrawaczek nie miałam pomysłu jak je zrobić.

Z czego jestem najbardziej zadowolona: masa dość dobrze wyszła i robiłam tort z uśmiechem i bez większego stresu ;)
Z czego jestem najmniej zadowolona: z tego, że w pośpiechu nie wyczyściłam patery, na której stał tort. W związku z tym odcięta masa była w połowie nie do użytku, na szczęście na gwiazdki starczyło + zostały brzydkie ślady na brzegu masy na dole.

Czas: 10 minut biszkopt + 20 kremy + 10 przełożenie + 10 obkładanie ganache + 20 minut na kolorowe dekoracje + 1h na masę cukrową, obłożenie i wykończenie dekoracji.
Nie wliczam chłodzenia.



10 komentarzy:

  1. Wyszedł rewelacyjnie, ja już chyba raz na zawsze powiedziałam masie cukrowej 'pa pa!' :) Widzę za to, że Tobie idzie coraz lepiej. Wyszło rewelacyjnie! Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz skorzystać z masy kupnej, może Ci podpasuje ;) Sama, jeśli będę robić na zamówienie, będę korzystać z kupnej albo łączyć pół na pół.
      Myślę, że trzeba się po prostu nauczyć jak się obchodzić z masą. Dzisiaj robiłam już na sporym luzie - wiedziałam jaka masa powinna być, jak powinny wyglądać poszczególne etapy jej robienia i co zrobić, jak mi nie wyjdzie :) Na szczęście z pomocą siły rąk L. wszystko się udało.
      Dzięki!

      Usuń
  2. Cudny! Jestem naprawdę pod wrażeniem Twojego talentu:) Dopracowujesz wszystko w najdrobniejszych szczegółach, także w dekoracji, przez co efekt końcowy jest fenomenalny!

    Czemu ja tak późno tu trafiłam?:):) Gapa ze mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się staram, żeby wychodziły ładne :)

      Usuń
  3. Te śniezynki są cuuudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny, Ukochany pewnie był przeszczęśliwy dostając takie arcydzieło... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny.. rozpływam się jak na niego patrzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooooooooooo :) wręcz szkoda pokroić!!! Smaczny był? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)