sobota, 15 września 2012

stick bread - stecca

Przepis, który zauważyłam kilka miesięcy temu. Cieszył się wtedy ogromną popularnością, ale ja nie byłam jednak przekonana z racji pieczonych pomidorów. Jednak ostatnio zmieniłam zdanie i żałuję, że tak późno! Świetnie się sprawdzi jako ciepła przekąska, kolacja czy śniadanie.
Stecca, stick bread, wywodzi się z kuchni włoskiej. Wąskie i płaskie jasne chlebki (bagietki) z dodatkami - pomidorami, oliwkami, czosnkiem, ziołami itd. 




Składniki na 4 sztuki:
-3 szklanki mąki
-1,5 szklanki wody
-łyżeczka soli
-pół łyżeczki cukru
-pół opakowania drożdży instant
-łyżka oliwy

Do tego wszystkie dodatki na jakie macie ochotę :)



Składniki wsypujemy i wlewamy do miski, mieszamy składniki do połączenia (ale nie zagniatamy!) i odstawiamy na min. godzinę, a najlepiej na całą noc. Następnie wyjmujemy na blat obsypany mąką i zagniatamy. Obsypujemy mąką i wkładamy do miski, żeby podwoiło objętość. Dzielimy na cztery części i formujemy wąskie i długie kawałki. Smarujemy ciasto oliwą, układamy dodatki na górze i delikatnie przyciskamy. Pieczemy 15-25 minut (aż będą złotawe, moje mogłam potrzymać 2-3 minutki dłużej) w 250 stopniach. 






***
Nareszcie weekend! Co prawda ja wciąż mam wakacje, ale ostatnie dni spędzam sama w domu bądź na uczelni spotykając znajomych, bo L. siedzi po 12h w pracy. Bardzo się cieszę, że ten weekend ma zupełnie wolny i będzie tylko dla nas :) Mam kilka pomysłów na jego spędzenie, ale zobaczymy co wymyślimy. 

Propozycja na śniadanie w konkursie Kuchnia 24/7

19 komentarzy:

  1. W takim razie miłego weekendu we dwoje :)

    Mega łatwy przepis i wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Jak widać, łatwe przepisy wychodzą pysznie ;)

      Usuń
  2. dziś też zamierzam je robić, ciasto już w lodówce czeka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie stecca też bardzo zasmakowała. Fajna alternatywa :). Najlepsza jest z czosnkiem albo pomidorami :).
    A Twoją bym jeszcze potrzymała w piekarniku - lubię bardzo ruzmiane :)


    udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czosnkiem bałam się zrobić, bo wszędzie go jednak wyciskam, więc tak dziwnie z kawałkami na górze. Ale może kiedyś spróbuję :) I następnym razem potrzymam dłużej w piecu.

      Usuń
    2. Wiesz co, on fajnie mięknie, tylko jest jeden problem - trzeba uważać, by się nie spiekł za bardzo, bo robi się gorzki.

      Usuń
    3. Że robi się gorzki to wiem ;) Najbardziej bym się bała intensywnego smaku.

      Usuń
  4. Wygląda to naprawdę super i z wielką chęcią spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chlebki wyglądają świetnie i baaardzo apetycznie. Chyba podkradnę pomysł, bo ostatnio przygotowuję straaasznie nudne śniadania, a to nada się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to naprawdę świetna alternatywa dla kanapek :)

      Usuń
  6. Takie jedzenie jest stworzone z myślą o mnie...oliwki, zioła, czosnek- wszystko co uwielbiam!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. No nic będę musiała wypróbować :):) Wyszły Ci rewelacyjnie! Pieczonych pomidorków nie lubiłaś?, łał nie wierzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubiłam :) Miewam dość dziwne smaki i niesmaki.

      Usuń
  8. Ale wspaniałe !
    Teraz tylko dobra oliwa, wino i towarzystwo ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie mnie kuszą swym wyglądem! i na pewno są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmmm... fajne te pyszności :)
    Jestem pewna, że na pewno miło spędzacie weekend ;):*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)