niedziela, 30 września 2012

alternatywne parzenie kawy i spotkanie blogosfery śląskiej

Śląsk to taki rejon Polski, w którym mało się dzieje, jeśli chodzi o możliwości dla blogerów kulinarnych. Niestety, wszelkie warsztaty i spotkania głównie odbywają się w Warszawie, Krakowie bądź w Trójmieście. Dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy dostałam zaproszenie na spotkanie blogosfery śląskiej połączone z warsztatami alternatywnego parzenia kawy z Doceń polskie. Spotkanie odbyło się w Katowicach w bar&bistro 'Cyferblat', szczęśliwie umiejscowionym 15 minut od dworca kolejowego przy ul. Damrota. W okolicach godziny jedenastej zjechaliśmy wszyscy i po krótkim wstępie i zapoznaniu się mogliśmy zacząć kilkugodzinne spotkanie.


Przed spotkaniem szukałam informacji o miejscu, w którym ma się ono odbyć, ale niewiele znalazłam. Miejsce okazało się być dość ciekawe. Nazwa powiązana jest z wielkim cyferblatem widniejącym nad barem, wystrój jest bardzo surowy - z sufitu zwisają gołe żarówki, stoły są białe, krzesła niczym ze szkoły, a zamiast cukiernic stoją słoiki. Zostaliśmy poczęstowani śniadaniem w postaci szwedzkiego stołu, na którym można było znaleźć muesli, chleb, twarożek czy żółty ser, ale także jajka z kawiorem czy coś w rodzaju hiszpańskiego omletu z ziemniakami. 
Program, dzięki któremu mogliśmy się spotkać, mówiąc krótko, polega na promowaniu polskich produktów wysokiej jakości, więc do śniadania wybrałam maślankę truskawkową :)







maślanka truskawkowa cieszyła
się ogólnym powodzeniem

Po śniadaniu zaczęła się część warsztatowa. Szczerze mówiąc nie wiedziałam czego mam się spodziewać po 'alternatywnym parzeniu kawy' - było naprawdę ciekawie. Prowadził je założyciel Krakowskiej Kooperatywy Kawowej, którego podstawową zasadą jest 'no milk, no sugar'. Dowiedzieliśmy się dużo, większości rzeczy już nie pamiętam ;), ale z racji tego, że kawę piję sporadycznie to i tak nie miałabym jak tego zastosować. Mogę Wam jednak przedstawić kilka kawowych porad:
-dobra kawa to nie tylko ta świeżo mielona, ale także świeżo palona - data spożycia od daty palenia nie powinna być większa niż miesiąc, w normalnym sklepie raczej takiej nie znajdziemy, ale internet to potęga, więc zawsze można zamówić
-w kawiarniach czy kupując kawę warto się zapytać o rodzaj kawy (dwa najpopularniejsze to Arabica i Robusta, z tym, że Robusta jest mniej smaczna i gorszej jakości), przynajmniej o kraj pochodzenia (jeśli barman zna rejon to tym lepiej) oraz o datę palenia kawy - jeśli nie uzyskacie tych informacji na 99% kawa jest stara i złej jakości
-dobrze zaparzona kawa może przynieść wiele pożytku dla zdrowia, a większość medycznych twierdzeń na tematy kawy to albo mity albo wynikają z tego, że na co dzień pijemy kawę złej jakości lub źle parzoną
-dobra kawa powinna być mieszanką aromatów i smaków, w tym smaku kwaśnego, jednak zależnie od rodzaju kawy można dobrać taki smak i taką metodę parzenia, żeby smakowała bez polepszaczy (czyli mleka i cukru)
-dobrze zaparzona kawa to wypadkowa odpowiedniej ilości kawy, odpowiedniej ilości i temperatury wody oraz odpowiedniej ilości czasu
-jeśli używamy papierowych filtrów należy je wcześniej przelać wrzątkiem, żeby uniknąć papierowego posmaku

Istnieją miejsca, gdzie można się napić takiej kawy. W Gliwicach jest to kawiarnia Kafo, w której jeszcze nie miałam okazji być, ale wybieram się od pewnego czasu i mam nadzieję, że za niedługo znajdzie się tutaj relacja dla Was :)

Na pierwszy rzut oka - małe laboratorium ;) Jak się okazało kawa nie musi być czarna jak smoła, może być koloru mocnej herbaty, przejrzysta lub lekko mętna. Nie będę opisywać dokładnie zasad działania każdego urządzenia, jeśli ktoś jest ciekawy to wystarczy wpisać nazwę w wyszukiwarce i doczytać.






1. sposób - znany powszechnie French press,
czy też 'kawiarka'

2. sposób - Aero Press,
wynalazek XXI wieku, idealny do parzenia
dobrej kawy np. w podróży

3. sposób - Drip
przypomina działanie ekspresu przelewowego,
ale jego zaletą jest to, że sami kontrolujemy
sposób w jaki wlewamy wodę,
co jest bardzo istotne

4. sposób - Chemex

5. sposób - Syphone,
moim zdaniem najciekawszy.
W dolnym szkle podgrzewamy wodę,
która odpowiednio podgrzana jest przez rurkę wciągana do górnego,
następnie dosypujemy kawę,
a ta zaparzona z powrotem spływa do dolnego.

Po spróbowaniu kawy zaparzonej na pięć sposobów przyszła kolej na rozmowy - naszym tematem zaproponowanym przez organizatora Marka była współpraca blogerów z firmami oferującymi swoje produkty w zamian za drobną reklamę czy recenzję. Był też czas na nieco luźniejsze rozmowy, były też pamiątkowe kubki i powrót do domu w towarzystwie :)

Z ciekawostek tzw. kopi luwak, czyli kawa wybierana z odchodów zwierzęcych wcale nie jest smaczna. Obecnie w celach zarobkowych, zwierzęta są masowo hodowane, karmione głównie kawą i to tej gorszej jakości. 
A Starbucks na początkach swojego istnienia serwował naprawdę dobrą kawę ;)

28 komentarzy:

  1. u mnie już też relacja z dzisiejszego spotkania i kilka zdjęć - http://oslislo.pl/ostryga/ - pozdrawiam i do zobaczenia!
    Ostryga

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Akurat o kawie z przyjemnością bym posłuchała i pooglądała te wszystkie urządzenia :) Kasiu mam nadzieję, ze do Kafo wybierzemy się razem ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o spotkanie i Kafo jak najbardziej jestem na tak :) Jedynie nie za bardzo pasuje mi wtorek, a reszta dni jest okej ;)!

      Usuń
  3. Super sprawa z takimi spotkaniami :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że i Śląsk się integruje ;]
    pysszne spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście wiele ciekawych informacji, a z uwagi, że jestem nieuleczalnym kawoszem, wszystkie z wielką uwagą przeczytałam:)
    I rzeczywiście spotkanie musiało być bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie coś u nas :)

    Kasiu raz jeszcze zapraszam dziś do Wrocka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do Wrocka trochę dla mnie za daleko :( A bardzo żałuję, zarówno wystawy, spotkania z Wami jak i Twoich słodkości ;)

      Usuń
  7. Ciekawa notka:) nawet nie wiedziałam, że jest tyle sposobów na parzenie kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę sporo informacji zostało podanych, ale jest ich tyle, że są książek na ten temat ;)

      Usuń
  8. Kurcze, jak laboratorium ;))
    Fajne spotkanie, ciekawe.
    Ja akurat mam źródło kawy, która właśnie ma miesięczny termin spożycia i zawsze jest podana data palenia. Nie zawsze udaje mi się zużyć całą w ciągu miesiąca, czasem trwa to znacznie dłużej i rzeczywiście po dłuższym czasie kawa w zasadzie traci smak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie zastanawiam czy nie warto takiej kawy poszukać i spróbować. Z drugiej strony - jest to większa inwestycja (młynek, zaparzacz etc.), a ja zazwyczaj i tak piję mleko z kawą ;)

      Usuń
    2. Jak ktoś jest kawoszem to na pewno warto. Ja kupuję już zmieloną do szklanki - nie mam młynka i ekspresu ;)

      Usuń
    3. Im więcej o tym myślę, tym bardziej mam ochotę się interesować kawą ;)

      Usuń
    4. Na pewno warto :D
      A dzięki Twojemu wpisowi przypomniało mi się, że u moich rodziców jest kawiarka, której nie używają - muszę im podwędzić ;)

      Usuń
    5. tu kupuję http://mastroantonio.eu/

      Usuń
  9. A ja jednak wolę rozpuszczalną... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jak ciekawie mieliście ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! Swojego czasu marzyły mi się takie kursy, a zwłaszcza kurs na baristę:) Naprawdę świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. super sprawa takie spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a myślałam, że nic mi nie umknęło ze spotkania - dobrze zajrzeć do innych po inne relacje, bo zapomniałam o opcji wrzątek+filtr :) pozdrowienia dla Gliwic! a do Kafo zajrzyj koniecznie, bardzo warto :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czytać inne relacje z wydarzeń, w których brałam udział, bo każdy zapamiętał to nieco inaczej i dopiero razem tworzy się pewna całość ;)
      Do Kafo prawdopodobnie zajrzę w nadchodzącym tygodniu.

      Usuń
  14. Ale fajnie! Moja "kawa" to raczej mleko z kawą :) taka profanacja znaczy się :) aczkolwiek czasami piję czarną, bez mleka, ale cukru trochę musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też bym chciała się załapać na spotkanie bloggerów. Muszę poszukać zaraz kiedy będzie się coś działo w moim rejonie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne spotkanie :) Takie warsztaty z parzenia kawy przydałyby się mojemu tacie. On jest kawoszem i nawet teraz na urodziny i imieniny kupujemy jemu właśnie worek kawy i czajnik do parzenia kawy :)

    Podoba mi się pomysł ze słoikiem zamiast cukiernicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dużo słyszałam o tych warsztatach. Ciekawa jestem jak te wszystkie kawy smakują przygotowywane w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie prowadzisz Bloga!
    Masz bardzo interesujące posty :-)
    Fajnie, że udało mi się na Ciebie trafić, będę miał co przeglądać w wolnych chwilach.
    Mam nadzieje, że ta ciężka praca włożona w prowadzenie Bloga będzie kontynuowana, bo według mnie masz ogromne szanse, aby stać się bardzo popularnym Blogerem.
    Jeśli masz czas i chęci zapraszam również i do mnie.
    Może treści prezentowane w moim Blogu nie są tak chwytne i powszechnie interesujące, jak Twoje jednakże może znajdziesz tu coś dla siebie.
    Bardzo zależy mi na obserwatorach i komentarzach, więc jeśli możesz mi pomóc w tej kwestii na zasadzie wzajemnej wymiany byłbym Ci niesamowicie wdzieczny.
    Banners Broker

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)