poniedziałek, 11 marca 2013

baba przedwielkanocna - jogurtowo-kakaowo

Jeszcze trochę i stanie się to tradycją - piekę baby jako przedsmak Wielkanocy. Rok temu była babka pasiasta. W tym , na prośbę L., upiekłam jogurtową z dodatkiem kakao.
Babka jak to babka, smakuje, ale bez szaleństw ;) Za to przypomina smaki dzieciństwa, kiedy tego typu ciasta często znajdowały się na niedzielnym stole. Z herbatą w małej filiżance i odrywanymi kawałkami z dużego talerza spędzałam popołudnia u dziadków.
Tylko tym razem coś warunki i sprzęt nie chciały współpracować, więc babka na zdjęciu zeszła na drugi plan.


Składniki:
-kubek jogurtu (ok 220g)
-150ml oleju
-2 szklanki mąki
-3/4 szklanki kakao
-szklanka cukru
-8g cukru wanilinowego
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-4 jajka

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni. Formę do baby smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Jajka miksujemy z cukrami na puszysty, jasny krem. Następnie dodajemy jogurt oraz olej - mieszamy delikatnie. A potem stopniowo przesianą mąkę z kakao oraz proszkiem do pieczenia. Mieszamy jak najkrócej, do połączenia składników. Przelewamy do formy (ciasto powinno wypełniać ją do 3/4 wysokości) i pieczemy przez ok 50-60 minut.

***
Koniec tygodnia minął spokojnie. Wyleczyłam się z przeziębienia (poważnie, żadne leki tak nie działają jak tabletki na katar!), zgarnęłam kilka kwiatków od kolegów z okazji Dnia Kobiet oraz przygotowałam sporo pyszności w kuchni. 
Sobotę spędziliśmy w domu odpoczywając i sprzątając. Niedziela rodzinnie, wspominanie ferii i planowanie wakacji. 
Nowy tydzień, nowe siły. W tym tygodniu najgorszy będzie czwartek, bo najdłuższy. 

20 komentarzy:

  1. Pierwszy czy drugi plan nieważne, ważne że dzieciństwo przypomniała:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszna babka ! bardzo lubię piec takie wypieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka baba na co dzień mi by uprzyjemniła troski i stresy mej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I właśnie teraz popijając kawusię myślami jestem przy takiej babeczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm pyszności:) lubię takie proste ciasta

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka babka, to tylko z mleczkiem mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Babkę lubię. Najbardziej jestem przyzwyczajona do cytrynowej. Jest wilgotna i niezapychająca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sobotę moja mama przywiozła podobną babkę;) Zostały z niej już tylko okruszki;)
    Śliczna różyczka!

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie jak zwykle same pyszności, zawsze mi na coś smaka narobisz ;)

    Nominowałam Cię do zabawy, więcej u mnie na blogu ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Przy takiej róży to baba może zejść na drugi plan :) Mnie nowy semestr przerasta i zdecydowanie w każdym dniu tygodnia mam za dużo pracy i za mało czasu. Jak tylko będzie więcej wolnego miło by było się zobaczyć! Pozdrawiam ciepło Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest całkiem dobrze, zazwyczaj jest jeden taki fatalny dzień w tygodniu ;)
      Koniecznie musimy się spotkać, jak będzie więcej czasu :) Może przy okazji przerwy Wielkanocnej się uda?

      Usuń
    2. Świetna myśl z tym wspólnym pieczeniem :) Jak tylko będzie bliżej Świąt to dam znać kiedy by mi pasowało :) Buźka!

      Usuń
  11. Wczesnie zaczynasz przygotowania do Wielkanocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mieć wszystko dobrze zaplanowane ;)

      Usuń
  12. Ja w tamtym tygodniu robiłam babkę przedwielkanocną trójkolorową :)
    Tak na wypróbowanie :) I w święta będzie gościła na stole wielkanocnym! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. po czwartku będzie piątek,a później weekend;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie planujecie wakacje? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)