piątek, 29 marca 2013

lunchbox love - curry i cukinia

Są dni kiedy nie mam czasu na nic i kiedy cieszę się, że mam 15 minut na zjedzenie obiadu, a nie nerwowe połykanie kanapki czytając instrukcję laboratoryjną. Wtedy dzień wcześniej przygotowuję dwa obiady, jeden z nich pakuję do lunchboxa i cieszę się następnego dnia, że mogę zjeść coś domowego, dość lekkiego i pożywnego. Tym razem w roli głównej cukinia oraz ryż curry, w towarzystwie kurczaka oraz papryki. 


Składniki na 2 porcje:
-dwie piersi z kurczaka
-cukinia
-1-2 papryki
-torebka ryżu
-curry, sól, pieprz, słodka papryka, ulubione przyprawy

Cukinię kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzaną patelnię, po kilku minutach dodajemy paprykę i smażymy aż cukinia zmięknie. Następnie dodajemy pokrojonego kurczaka obsypane słodką papryką i smażymy aż mięso będzie gotowe. Doprawiamy.
Ryż gotujemy w wodzie z 2-3 łyżkami curry. 

***
Pierwsze dni praktyk za mną, powoli się wszystkiego uczę, żeby potem już móc normalnie pracować nad zadaniami :) Jednak przez to, że ostatnio głównie się nimi zajmuję, dzisiaj mam przyjść także popołudniu to atmosfera świąt uleciała. Na szczęście już jutro będzie wielkie pieczenie!



10 komentarzy:

  1. Taki obiad bardzo mi się podoba :)
    Ciekawe co będziesz piekła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach... już sobie wyobrażam to Twoje pieczenie, aż mi ślinka cieknie na samą myśl tych wszystkich smakołyków Twojego autorstwa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie, uwielbiam takie dania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lunchboxy to naprawdę świetna sprawa! Chyba się skuszę i zainwestuję w taki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle u Ciebie smakolykow :))
    Mam nadzieje, ze w te Swieta bedziesz sie nimi rozkoszowac ile wlezie:)
    Twoja potrawa wyglada swietnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne :)) Pomysł na obiad sam do mnie przyszedł :D:D:D

    proste łatwe i zapewne pyszne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnych i radosnych Świąt Kasiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wszystkie te składniki, lunch pycha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)