wtorek, 27 grudnia 2011

sałatka "konserwowa" i sposób na jajka, w klimacie sylwestrowym

Jak Wam minęły ostatnie dni? U mnie rodzinnie, duuużo dobrego jedzenia i trzeba teraz odpocząć po Świętach. Boże Narodzenie spędziliśmy w niewielkim gronie u moich rodziców - Rodziciele, Młoda i my z L. Rano na śniadaniu, potem na obiedzie, a popołudnie już tylko we dwójkę ciesząc się chwilą spokoju i książkami. Wczorajszy dzień baaardzo rodzinnie u moich dziadków, w szczytowym momencie było nas piętnaście osób. I okazało się, że była pewna osóbka, która jeszcze bardziej czekała na przyjazd L. niż ja ;) Mała K. uwielbia L., wygłupiać się z nim, bawić i czarować go. Dostał nawet buziaka ;) Sernik z musem czekoladowym i czekoladki z mascarpone zrobiły furorę, a na obiad została podana przepyszna kaczka. 

Były też i prezenty - dwie książki, kalendarze (w tym roku na ścianie w kuchni znów będzie wisieć Szwajcaria), kosmetyki, wymarzony kask narciarski, fundusze na samodzielny wybór prezentów po świętach (coś czuję, że stanie na mojej półce książka Nigelli) oraz zdjęcie sprzed 18-19 lat, moich rodziców i mnie na dworze w okolicy naszego domku w górach, w fantastycznej ramce :)

Moim rodzicom kupiliśmy z L. elegancki zestaw do wina, Młodej książkę, a L. dostał ode mnie bezprzewodową myszkę. 

Pierwsza partia pocztówek postcrossingowych doszła jakiś czas temu, więc wylosowałam kolejne adresy - Holandia, Kanada, USA, Rosja i Niemcy. Wybrałam dzisiaj pocztówki i zaraz zabieram się za ich wypisywanie.
Dzisiaj wieczorem mamy spotkanie klasowe z liceum, chociaż większość gości stanowią ludzie, z którymi kontakt utrzymuję i wiem co się u nich dzieje. Ale zawsze miło wyskoczyć razem na piwo i pogadać :) W czwartek planujemy wyjazd na narty razem z tatą, Młodą i L., w piątek prawdopodobnie w końcu odwiedzę Wrocław, a w sobotę Sylwester. W tym roku spędzamy go u nas w towarzystwie kilku znajomych, moje przygotowania będą dość skromne, bo ciasto oraz chleb (i smalec do tego), ale w najbliższym czasie będę miała dla Was kilka propozycji na przekąski imprezowe. Sałatka konserwowa, to przepis, który poznałam dzięki mojej mamie i naprawdę jest pyszna. Zdjęcia robione przez Młodą.



Składniki:
-ogórki konserwowe
-papryka konserwowa
-ananas
-kukurydza
-ser sałatkowy
-majonez


Jak to w przypadku sałatek bywa - kroimy, wrzucamy do miski i mieszamy.



Druga propozycja to jajka faszerowane w szynce parmeńskiej.

Składniki:

-jajka
-pieczarki
-cebula
-szynka parmeńska
-majonez
-przyprawy

U mnie w domu jajka faszeruje się żółtkiem połączonym z pieczarkami i cebulą. Mama zawsze przekrawała jajka na pół, ale ostatnio zaproponowałam - odkrójmy spód, nafaszerujemy środek i owińmy plasterkami szynki.

Jajka gotujemy na twardo, odkrawamy spód, wyciągamy żółtko, które mieszamy z podsmażonymi pieczarkami i cebulą, majonezem i przyprawami. Faszerujemy delikatnie jajka, obwiązujemy szynką parmeńską.



Smacznego i dobrego ostatniego tygodnia roku 2011 ;)

24 komentarze:

  1. O!! Post jak niemalże na życzenie, szukałam inspiracji na coś na ząb na Sylwestra, sałatkę już wiem jaką robię, ale chciałam coś jeszcze. I będą jajka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jajka rewelacja! Też faszeruję je pieczarkami - jak Twoja mama :). Ale pomysł z szynką świetny :).
    A co to jest ser sałatkowy? :) typu feta? Nie lubię sałatek z ananasem - chyba, że owocową ;).

    Fajne prezenty - ja bardzo lubię dostawać i dawać książki. W tym roku każdy z domowników jakąś dostał. Ja mam nowego Jamiego :)). Mama ma Wałęsową, tata książkę foto (o ekspozycji) - po nie sięgnę na pewno! :) A brat - o Messim :)

    Miłego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooooooo, jajka faszerowane jadłam właśnie w propozycji przekrojonych na pół - pychota, ale sposób, który podałaś jest kuszący. Tylko, że ja zawsze jeszcze te połówki nafaszerowane jeszcze obtaczałam w jajku i bułce tartej i smażyłam całość na patelni =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kalina, jeśli lubisz bakłażana to poczekaj do czwartku ;) Będzie jeszcze jedna odsłona pomysłów na imprezę.

    Alucha, ostatnio mamie się jeszcze zdarzyło faszerować wędzonym łososiem, ale to nie każdy lubi ;) Pieczarki są bezpieczniejsze.
    Typu feta :)
    Ostatnio słyszałam, że ludzie przestali kupować książki na prezenty - a u nas L. podarował swojej rodzinie 3, ja dostałam 2, podarowałam jedną, dziadek też dostał książkę, i zamierzam sobie kupić jeszcze jedną. Chyba ładny wynik jak na jedne święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Free Spirit, u mnie mama chyba raz tak obsmażyła i stwierdziliśmy zgodnie, że wolimy wersję bez smażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotkania klasowe w moim przypadku są raczej malo udane... niestety. 80% znajomych z klasy są poza granicami Polski i tudno zgrać nam się w czasie. Wcześniej spotkania nam wychodziły, ale teraz im starsi tym mniej czasu mamy.
    W tym roku też mam zamiar skoczyć na narty. Mam nadzieję, że w styczniu, w któryś weekend, będę mogła nacieszyć się zimowym szaleństwem :)
    Sałatki na Sylwestra już mam obmyślone, ale napewno podrzucę komuś pomysl zrobienia jajek faszerowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pękam z przejedzenia... Ale na te jajka chętnie bym się skusiła! Ja dziś organizuję spotkanie dla bab ;-P a później szalejemy w Twoim mieście! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Koliberek, od nas na szczęście większość została w Gliwicach, zaledwie kilka osób wyjechało do innych miast, i to właśnie głównie z nimi chcę się zobaczyć ;)
    W styczniu też liczę, że uda nam się wyskoczyć na narty. Trzeba korzystać póki można! A w lutym ferie zapowiadają się bardzo narciarsko.

    Aurora, ja staram się jeść tak, jak normalnie, więc się raczej nie przejadam ;) To udanej zabawy Wam życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym się wybrała na narty, ale w tym roku to nawet o tym nie myślę, bo u nas ciągle +8 i zapominam, że w innych częściach kraju może być śnieg!

    OdpowiedzUsuń
  10. No bardzo ładny książkowy wynik! :) A w empiku zawsze sporo ludzi, że aż ciężko uwierzyć, że ludzie rzadziej je wybierają na prezent. Inna sprawa jest z czytaniem...

    A z łososiem też musi być fajne to jajo :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo smakowite propozycje ;]
    mniam. czeka Cię pyszny Sylwester!

    OdpowiedzUsuń
  12. Optymistyczna, my będziemy testować jak się jeździ w grudniu przy +4 :pp
    Ale liczę, że ferie przyniosą nam odpowiednio niskie temperatury :)

    Alucha, dodaj jeszcze jedną, bo L. też dostał :) W księgarniach przed świętami były straszne kolejki, ja kupowałam przez internet - od samego wydawcy bywa taniej, i nie muszę się przeciskać i zgniatać z innymi klientami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Karmel-itka, bardzo smaczne :) Sylwester będzie raczej ubogi smakowo, ale i tak będzie pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sałatka wygląda super:) Pewnie wykorzystam przepis na Sylwestra, bo w tym roku to do nas wpadają znajomi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja sobie chyba te jajeczka zrobię na Sylwestra, bo wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocia dama, czekam na relację jak smakowała :D

    Noele, i są pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie spotkanie klasowe - jutro. Ale jakoś większość się jak zwykle wykrusza, więc spotkanie przestaje mieć sens... A szkoda.
    O co chodzi z pocztówkami? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jagoda, u mnie była połowa klasy, ekipa z którą się świetnie bawiliśmy w LO.
    Postcrossing - jest strona, na której możesz się zarejestrować, wysyłać i dostawać pocztówki z całego świata :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie no te jajka jutro będę jadła jak nic. Nie daruje takiej ochoty i narobiłaś :)

    Ja nie utrzymuje kontaktów z ludźmi z ogólniaka, ba tylko z 2 koleżankami ze studiów.

    A fajnie czas wam będzie mijał.

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie spotkanie klasowe, to bardzo fajna sprawa :)
    U mnie po świętach brzuszek pełen, teraz trzeba trochę poćwiczyć, żeby spalić kalorie ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba puste byłyby święta chociażby bez drobiazgów ofiarowanych sobie przez bliskie osoby :)
    Z tymi jajkami trafiłaś w moje gusta. Lubię nadziewane jajka pod prawie każą postacią. Z pieczarkami, łososiem, tuńczykiem, krewetkami... no różniste! Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  22. jak tu wchodzę do Ciebie to od razu się głodna robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. La Petitte Princesse, smacznego :D Ja na szczęście część na uczelni spotykam, do tego znamy się od gimnazjum, więc to już sporo czasu. Mam nadzieję, że za 20 lat dalej będzie nam się udawało spotkać ;)

    No argue., świetna :D My byliśmy dzisiaj na...nartach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Crystal, jest to bardzo miły gest, ale gdyby tych prezentów nie było też byłoby fajnie. W tym roku np. otwieraliśmy paczki dopiero w II dzień świąt.
    To się cieszę, mam nadzieję, że spodoba się ich forma :)

    Tomaszowa, no to trzeba się wcześniej najeść ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :) I przepraszam anonimowych czytelników za brak możliwości komentowania, jednak zalewająca mnie fala spamu zmusiła mnie do wyłączenia tej opcji. Będzie mi miło poznać Was - zarejestrowanych ;)