photo 1_zpsf71e6e78.png photo 2_zpsa04d1f5f.png photo 3_zps76d47384.png

niedziela, 1 grudnia 2013

Z Kukbuka - zapiekanka serowa z ziemniakami i tymiankiem

Część przepisów tworzę sama, część adaptuję z innych blogów. Książki kucharskie mam dwie - Nigelli i Pawła Lorocha. Za to bardzo mi się spodobały magazyny kulinarne, które premierę miały mniej więcej rok temu. Kupuję niektóre numery, ale jeszcze żaden z przepisów nie trafił tutaj. Dzisiejszy będzie pierwszy ;) Tak się złożyło, że dostaliśmy dwa wyraziste szwajcarskie sery - Appenzeller i Gruyere, które najlepiej nadają się do dań na ciepło - zup bądź właśnie zapiekanek. 
Przepis pochodzi z nr 5 magazynu Kukbuk. Lekko zmodyfikowałam serową zawartość i osobiście uważam, że podana porcja starczy na maks. 1,5 osoby ;) Natomiast potrawa jest bardzo ciężka i tłusta - idealnie w szwajcarskim klimacie. Początkowo zastanawiałam się czy się najemy, ale okazało się, że ser i ziemniaki potrafią zapełnić żołądek w kilku kęsach.




Składniki na 2 porcje:
- 1/2kg ziemniaków o niskiej zawartości skrobi (typ A-AB, albo pod nazwą "sałatkowe")
- 100g twardego sera typu parmezan - ja dałam pół na pół Appenzeller i Gruyere
- 200ml tłustego mleka
- 200ml śmietanki 30%
- 2 duże ząbki czosnku
- świeży tymianek
- gałka muszkatołowa
- masło, sól, pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Ser ścieramy na tarce, ziemniaki obieramy i kroimy w dość cienkie plasterki. Płuczemy je w zimnej wodzie, żeby pozbyć się nadmiaru skrobi, odcedzamy i osuszamy. Mleko i śmietankę wlewamy do rondla, dodajemy posiekany czosnek, tymianek i szczyptę gałki. Doprowadzamy do wrzenia, ale nie zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Naczynie smarujemy masłem. Układamy warstwę ziemniaków, posypujemy serem i doprawiamy solą. Kolejna warstwa itd. Na końcu zalewamy wszystko mlekiem ze śmietanką i zasypujemy resztą sera. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 45 minut. Następnie folię zdejmujemy i pieczemy kolejne 20 minut, aż góra będzie złocista.

sobota, 23 listopada 2013

babka limonkowa wieczorową porą

Gotuję i piekę, ale zanim zdążę zrobić zdjęcia to za oknem ciemno ;) Stały, zimowy problem blogerów. A jeśli uda mi się uchwycić bure światło to odbija się to mocno na zdjęciu. I chociaż dopiero 16 to mam wrażenie, że już pora wieczorowa. Ostatnio zajadamy się babką limonkową. Jest bardzo prosta w wykonaniu, a przez dodatek limonki smakuje trochę inaczej ;)
Przepis podstawowy to babka z serkiem kremowym z Moich Wypieków. Ja dorzucam skórkę startą z jednej limonki i lukier na bazie jej soku.




Przepis na jedną keksówkę:
- 240 g serka kremowego typu philadelphia
- 170 g masła lub margaryny do pieczenia
- 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
- 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 4 duże jajka
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- limonka

Lukier to sok z limonki i cukier puder. Robię na oko, aż będzie odpowiednia konsystencja. Jeśli zostanie Wam trochę skórki z limonki dodajcie jej do lukru :)
Wszystkie składniki doprowadzamy do temp. pokojowej. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem i odstawiamy. Ucieramy masło z cukrem na lekką i puszystą masę. Dodajemy serek kremowy, w dwóch turach, cały czas ucierając. Dodajemy jajka, jedno po drugim, ucierając do połączenia się masy po każdym dodaniu. Na końcu dodajemy ekstrakt z wanilii, skórkę z jednej limonki suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką, do połączenia.

Formę keksówkę o wymiarach około 10 x 20 cm wysmarować masłem, oprószyć mąką. Przełożyć do niej ciasto.
Pieczemy w temperaturze 160ºC przez około 60 minut lub do tzw. suchego patyczka. Studzimy przez chwilę w piekarniku,  a następnie wyjmujemy z formy. Dekorujemy lukrem.