Składniki na nieco ponad litr lodów:
-400ml mleka
-375ml kremówki
-5 żółtek
-100g cukru
-2 tabliczki czekolady
-1/3 szklanki likieru czekoladowego
W garnuszku mieszamy mleko z kremówką i cukrem i podgrzewamy aż do rozpuszczenia cukru. Żółtka ubijamy aż będą jasne i puszyste, wlewamy do mleka i podgrzewamy do zgęstnienia stale mieszając. Nie możemy doprowadzić do wrzenia, bo nam się jajecznica zrobi ;) Jak zgęstnieje - zdejmujemy z palnika i wrzucamy połamaną czekoladę, dolewamy likier i mieszamy do rozpuszczenia (ew. miksujemy). Ochładzamy, a następnie wstawiamy w pudełku do zamrażalnika. Wyjmujemy co jakiś czas (godzina, półtorej) i miksujemy, rozbijając w ten sposób kryształki lodu i tworzymy bardziej kremową konsystencję.
***
Weekend minął bardzo dobrze. Sobotnie zakupy udane, maraton zumby również. Niedziela bardzo rodzinnie - kościół, obiad u rodziców i wizyta u dziadków, bo dzisiaj lecą do Hiszpanii na wycieczkę. L. jeszcze nie wrócił, z powodu opóźnionego lotu.
I tym sposobem dorobiliśmy się września, a ja w niedzielę znowu się zestarzeję.